Nasze futrzakiLUNA
Biała sportsmenka. Szybka i niezawodna. Lubi długie spacery i pogonie za piłką. Często się uśmiecha i kocha włoską kuchnię (mam na myśli makaron, proszę się nie bać - nie żywię swojego psa sosami pomidorowymi) ;) Uwielbia być brudna ;) Jej największymi przyjaciółmi są Bona, Nora, Łapka, Argos, Snupi. Lubi tłamsić Diankę, Grubą, Pestkę, Jagnę i Drakę. Traci dla nich głowę. Małe pieski mogą wieszać się jej na ogonie, duże - lepiej niech obchodzą z daleka. Świetna niania dla wszystkich dzieci, w szczególności naszego Ignasia. Uwielbia zawierać nowe znajomości z kotami. Ostatnio bardzo się polubiła z Naxusem (Mine Coon sąsiadki). Świata poza swoją Pańcią nie widzi. Lubi dużo gadać - na spacerze. Luna jest jak Szarik XXI wieku, czeka tylko, aż jakiś sprytny reżyser ją odkryje. Niestety ekipa "W11" nie przewiduje w scenariuszu miejsca na białego detektywa, a szkoda! Z pewnością wzrosłaby im oglądalność. Obecnie z Luniastą trenujemy obedience. Więcej na ten temat w dziale "szkolenie".
Osiągnięcia wystawowe: Ch.Pl., Mł.Ch.Pl. ALBA LUNA Alpen Angel Wynik prześwietlenia na dysplację HD A Do tej pory Luna wzięła udział w 10 wystawach (krajowych i międzynarodowych) na terenie Polski, w których zdobyła 9 złotych i jeden srebrny medal. Pozostałe osiągnięcia:
BONA
Nazywamy ją diablicą. Ma świetny nos, szczególnie jeśli chodzi o nowości w ogrodzie. Folię wyczuwa z odległości kilkuset metrów. Nowe foliaki nie mają racji bytu ;) Jest bardzo karna i lubi kontakt z ludźmi. Niepoprawny przytulak. Nietypowy niejadek, łakomy na smakole. Jest bardzo łagodna i lubi dzieci. Niestety nie przepada za kotami, choć w domu udaje, że tak nie jest ;). Instynkt łowiecki jest u niej bardzo rozwinięty. Podstawowe posłuszeństwo ma opanowane, ale jej głównym zajęciem jest pilnowanie obejścia. Na jej koncie nie ma ofiar w ludziach. Złośliwi twierdzą, że złodzieja zalizałaby na śmierć, ale ja na jego miejscu nie chciałabym tego sprawdzać ;) Bona mieszka w Brzezince pod Oświęcimiem z naszymi rodzicami, do których należy. Zarejestrowana jest w Polskim Klubie Psa Rasowego (PKPR).
MAJA
Mały, zadziorny piesek. Z pozoru straszny głupolek, ale w rzeczywistości niezła spryciula. Typowy "francuski piesek". Spacerki owszem, ale krótkie. Kocha spać pod kołderką. Biada temu, kto zasiądzie na jej kuchennym fotelu! Ulubioną potrawą Majeczki jest wątróbka i rosołek, oraz marcheweczka pokrojona w kosteczkę, oczywiście. Matka pięciu szczeniąt, bez wyraźnego instynktu macierzyńskiego, dlatego też matką po raz kolejny nie została. Jest straszną egoistką, nie toleruje rozwrzeszczanych "bachorów" i dużych psów. Od grzecznych dzieci trzyma się z daleka. Kocha jedynie Ignasia - pilnuje go lepiej niż własnych szczeniąt. Szczególnie nienawidzi terrierki sąsiadki (szczerze - nie dziwie się jej). Ma słabość do Czesia (podziwiam go za cierpliwość, której z reguły bullterrierom brakuje). Maja wystawiona była na 4 wystawach, na których zdobyła 3 złote i 1 srebrny medal. Do ukończenia Championatu brakło jej jednego wniosku (CWC), ale po szczeniakach włos naszej damulki był w tak kiepskiej formie, ze zdecydowaliśmy się na jego obcięcie. Od tamtej pory kariera wystawowa Majeczki została oficjalnie zakończona.
|
|---|
Strona Główna | Hodowla | O Rasie | Nasze Futrzaki | Szkolenia | Galerie | Kontakt |